W 2025 roku ewidencja czasu pracy kierowców musi być bardziej szczegółowa, z uwzględnieniem tachografów i norm UE. Sprawdź, jak uniknąć błędów i mandatów podczas kontroli.
Ewidencja czasu pracy kierowców to fundament zgodności z prawem w branży TSL, a w 2025 roku staje się jeszcze bardziej rygorystyczna. Zgodnie z ustawą o czasie pracy kierowców, ewidencja musi obejmować godziny pracy (w tym nocne i nadliczbowe), przerwy, dyżury, urlopy oraz dane z tachografów. Od 29 maja 2022 roku wprowadzono zmiany, ale w 2025 integracja z Pakietem Mobilności wymaga dokumentowania 56-dniowych okresów.
Dla pojazdów do 3,5 tony w transporcie międzynarodowym ewidencja jest obowiązkowa, a brak jej grozi karami do kilku tysięcy złotych. Pracodawcy muszą prowadzić rejestr dla wszystkich kierowców, niezależnie od formy zatrudnienia (umowa o pracę, zlecenie czy B2B). W praktyce oznacza to codzienne aktualizacje i przechowywanie danych przez co najmniej 2 lata. Nowością jest elektronizacja – firmy mogą używać systemów cyfrowych, co ułatwia kontrolę PIP i ITD.
Błędy w ewidencji, jak brak podziału na czas jazdy i odpoczynku, mogą skutkować mandatami. Na przykład, przekroczenie 10-godzinnej pory nocnej to 50 zł za pierwsze 3 godziny plus 100 zł za każdą kolejną. TACHO LOG oferuje kompleksowe wsparcie: od audytów po szkolenia, by Twoja dokumentacja była odporna na kontrole. Pamiętaj, prawidłowa ewidencja nie tylko chroni przed karami, ale też optymalizuje koszty i poprawia bezpieczeństwo.



